Maksym był instruktorem w renomowanej grupie poszukiwawczo-ratowniczej „Anioł”, a także asystował innym grupom poszukiwawczym. Wojechowicz regularnie prowadził szkolenia orientacyjne i ćwiczenia praktyczne w zakresie poszukiwania osób zaginionych.
Maksym był również pasjonatem kolarstwa i angażował się w działalność charytatywną. W 2023 roku zorganizował rajd rowerowy Eurovelo 2 z Zasławia do Wsieluba. Podczas tej 145-kilometrowej wyprawy zebrał fundusze na leczenie dzieci chorych na raka.
Mężczyznę aresztowano w zeszłym roku i umieszczono w areszcie tymczasowym.
- Stowarzyszenia
- Aktywiści
- Emeryci
- Działacze praw człowieka
Władimir jest aktywistą i obrońcą praw człowieka z Mozyrza, znanym w regionie z działalności na rzecz praw człowieka, w tym prawa do pokojowych zgromadzeń. W 1986 roku brał udział w akcjach usuwania skutków katastrofy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Ma problemy zdrowotne.
Był wielokrotnie poddawany prześladowaniom politycznym i aresztowaniom administracyjnym.
W kwietniu 2026 roku został aresztowany i osadzony w areszcie tymczasowym w związku ze sprawą karną, której szczegóły nadal nie są znane.
- Stowarzyszenia
- Obcokrajowcy
Obywatel Rosji, od dawna mieszka na Białorusi. W 2014 roku uzyskał dyplom ukończenia studiów na kierunku elektroenergetyka na Wydziale Energetycznym Białoruskiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego.
Przed aresztowaniem pracował ostatnio na Uniwersytecie MITSO. Według oficjalnych dokumentów przetargowych, odpowiadał za prace hydrauliczne, wentylacyjne i elektryczne podczas gruntownego remontu jednego z budynków akademickich.
- Stowarzyszenia
- Emeryci
Ojciec Anatolij pełni posługę kapłańską w Olkowiczach od 2007 roku. Wcześniej pełnił posługę w Rakowie i Zasławiu, a także odbywał praktykę w Białymstoku. W zeszłym roku obchodził 30. rocznicę święceń kapłańskich, podobnie jak arcybiskup Józef Stanewski.
Został aresztowany w połowie marca 2026 roku. Ojciec Anatolij nie ma krewnych ani przyjaciół, więc nikt poza biskupami nie może się o nim niczego dowiedzieć.
Pod koniec kwietnia 2026 roku okazało się , że Anatolij doznał zawału serca w areszcie śledczym i pozostaje w ciężkim stanie.
Ponadto, według wiedzy białoruskich wiernych, ksiądz jest oskarżony o „zdradę”. Nie ma konkretnych informacji na temat zarzutów. Uważa się, że ksiądz jest przetrzymywany w areszcie śledczym KGB. Nieznani zamaskowani mężczyźni przyjechali kilkoma samochodami, aby go aresztować, a jego dom został zaplombowany.
Wobec braku oficjalnych informacji, wśród katolików na Białorusi pojawiła się teoria dotycząca prawdopodobnego pretekstu aresztowania księdza w rejonie wilejskim. Po porównaniu kilku faktów, o których dowiedzieli się wierni, doszli oni do wniosku, że ksiądz Anatolij Parachniewicz mógł zostać oskarżony o pomoc w pielęgnowaniu pamięci o obywatelach polskich zmarłych w poprzednich latach na terenie dzisiejszej Białorusi.
W trakcie swojej kariery kapłańskiej 65-letni ksiądz pełnił posługę w regionie, który w pierwszej połowie XX wieku doświadczył trudnych warunków historycznych i tragicznych czasów. Ksiądz dogłębnie studiował historię i kulturę tego regionu i angażował się w jego ochronę.
Ojciec Anatolij stworzył małe muzeum w kościele w Olkowiczach. W muzeum znajdowały się XVIII-wieczne haftowane jedwabiem ozdoby z rodzinnymi pasami słuckimi, unikatowa kolekcja białoruskich ręczników oraz starodruki.
Ksiądz doznał zawału serca w areszcie. 65-letni ksiądz pozostaje w ciężkim stanie w areszcie tymczasowym. Ponadto, według informacji białoruskich wiernych, ksiądz jest oskarżony o „zdradę”. Konkretne zarzuty nie są znane.
- Stowarzyszenia
- Emeryci
Przed aresztowaniem Natalia prowadziła aktywny i dociekliwy tryb życia: podróżowała, chodziła na długie spacery, odwiedzała galerie sztuki i podziwiała piękne miejsca. Wiadomo również, że ostatnio pracowała jako ochroniarz.
Została zatrzymana w 2025 r. w związku ze sprawą karną wszczętą na podstawie artykułu „pomoc w działalności ekstremistycznej”.
W 2026 roku uznano ją za winną i skazano na karę pozbawienia wolności w kolonii karnej; dokładny wymiar kary nie jest znany.
Jewgienij został aresztowany w lipcu 2025 r. w związku ze sprawą karną wszczętą na podstawie artykułu „wspieranie działalności ekstremistycznej”, po tym jak białoruskie siły bezpieczeństwa uzyskały dostęp do czatów bota należącego do projektu monitorującego „Biełaruski Gajun”, za pośrednictwem którego ludzie przesyłali informacje o ruchach wojsk rosyjskich.
W marcu 2026 roku Jewgienij został uznany za winnego i skazany na karę pozbawienia wolności w kolonii karnej.
Po ukończeniu studiów Aleksander pracował jako inspektor w Departamencie Rejonowym Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w Mołodecznie. Później odszedł ze służby państwowej i ostatnio pracował w firmie Fenster-LAKSS z siedzibą w Mołodecznie, produkującej okna PCV i meble na zamówienie.
Aleksander ma żonę i małą córkę.
Karnatsky'ego aresztowano pod koniec lipca 2025 r. i zniknął z mediów społecznościowych.
Aleksander został skazany w specjalnym postępowaniu przed Sądem Rejonowym w Mołodecznie na podstawie artykułu 364 Kodeksu karnego (przemoc lub groźba użycia przemocy wobec funkcjonariusza organów ścigania) na trzy lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Sędzia Wadim Petrusewicz rozpatrywał sprawę od 15 października do 16 listopada 2024 roku.
Aleksander, działacz z Mołodeczna, był emigrantem politycznym. Obrońcy praw człowieka dowiedzieli się, że później, z nieznanych przyczyn, trafił na Białoruś, gdzie został ponownie skazany za współpracę z organizacją „Dapamoga” na podstawie art. 361-4 (wspieranie działalności ekstremistycznej) części 1 i 2 Kodeksu karnego i skazany na pięć lat i sześć miesięcy kolonii karnej o zaostrzonym rygorze oraz grzywnę w wysokości 42 000 rubli.
Jak donosiła państwowa gazeta w grudniu 2025 r., „mężczyzna ten pomagał ekstremistycznej grupie Dapamoga w organizowaniu nielegalnego wyjazdu z Republiki Białorusi osób oskarżonych o odpowiedzialność karną i administracyjną za popełnienie przestępstw i wykroczeń o charakterze ekstremistycznym”.
Aleksander spędził ostatnie lata życia na wygnaniu. W 2023 roku wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne za udział w obchodach Dnia Wolności za granicą. Mieszkanie Aleksandra na Białorusi zostało zajęte, jak ujawnił prorządowy reportaż medialny wyemitowany przez propagandystę Igora Tura.
W kwietniu 2026 roku Aleksander wrócił na Białoruś i został zatrzymany na lotnisku.
