Emeryt z Głubokoje. Ma dwójkę dzieci: syna kończącego szkołę i dorosłą córkę z własną rodziną.
31 marca 2020 roku do Głubokoe przyjechał bloger Siergiej Tichanowski, autor kanału YouTube „Country for Life” i transmitował z placu głównego dla swoich subskrybentów. Na spotkanie przybyła także Ludmiła. Opowiadała o życiu mieszkańców swojego rodzinnego miasta, wyrażała swoją opinię na temat polityki Aleksandra Łukaszenki i epidemii koronaawirusa.
9 października Prezydium Sądu Obwodowego w Witebsku „uwolniło” Ludmiłę i oczyściło jej kartotekę karną.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonautowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 roku.
Podaje się, że Julia Szaranowa brała udział w protestach w wieku 16 lat, a Nikita Wojtiuk i Nikołaj Nikitiuk mieli 17 lat.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Zatrzymana razem z mężem Aleksiejem. Według dokumentów sądowych chcą oni wyegzekwować od Ludmiły i Aleksieja na drodze sądowej pieniądze na utrzymanie dzieci podczas ich pobytu w areszcie.
Ludmiła ma trójkę dzieci, w tym dwoje nieletnich.
Zatrzymany wraz z żoną Ludmiłą. Zgodnie z harmonogramem sądu chcą za pośrednictwem sądu odzyskać od Ludmiły i Aleksieja pieniądze na utrzymanie ich dzieci w czasie ich pobytu w areszcie.
- Stowarzyszenia
- Przedsiębiorcy
W nagraniu wideo zamieszczonym na kanale prorządowym Paweł mówi , że brał udział w wiecach, „chodził z symbolami protestu, wychodził na jezdnię, robił zdjęcia, selfie i przez cztery lata sam nie zgłosił się na policję”.
„Moja kara prawdopodobnie będzie polegała na pozbawieniu wolności” – mówi pod koniec nagrania.
10 września 2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Na początku września 2025 roku został zwolniony po odbyciu pełnej kary.
Dmitrij został zatrzymany po tym, jak 31 sierpnia KGB uznało czat Telegram „Atolino” za „organizację ekstremistyczną” i 6 września wpisało go na odpowiednią listę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wymienia nazwiska członków grupy: Paweł Iwanow, Dmitrij Tikunow, Jewgienij Mostowaja (Grigorik), Paweł Biełonicki, Aleksiej Semenow, Jurij Antonowicz, Aleksander Zajcew i Władimir Polech.
Prokurator wnioskował o karę 3 lat więzienia dla Dmitrija, ale sąd ostatecznie skazał go na 2,5 roku.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony jesienią 2025 roku.
- Stowarzyszenia
- Obcokrajowcy
Obywatel Federacji Rosyjskiej.
Deportowany do Rosji natychmiast po zwolnieniu 21 sierpnia 2025 r.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonautowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 roku.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonawtowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Wiadomo również, że Maksim Sobolew, Gleb Klimowicz i Julia Szaranowa zostali skazani, m.in. za przestępstwa związane z narkotykami.
Gleb Klimowicz został skazany na dwa lata pozbawienia wolności na podstawie art. 342 ust. 1 Kodeksu karnego. Z powodu połączenia przestępstw, poprzez połączenie łagodniejszej kary z surowszą, został ostatecznie skazany na dwa lata pozbawienia wolności w kolonii karnej o rygorze ogólnym.
Został zwolniony po odbyciu całego wyroku latem 2025 roku.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonawtowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Według doniesień Julia Szaranowa wzięła udział w protestach w wieku 16 lat, podczas gdy Nikita Wojtiuk i Nikołaj Nikitiuk mieli po 17 lat. Wiadomo również, że Maksim Sobolew, Gleb Klimowicz i Julia Szaranowa zostali skazani, między innymi za przestępstwa związane z narkotykami.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 roku.
Zatrzymany w związku z wiecem protestacyjnym, który odbył się 10 sierpnia 2020 r. w Brześciu. W chwili dokonywania tej czynności był nieletni.
10 maja 2024 r. w Moskiewskim Sądzie Rejonowym w Brześciu rozpoczął się proces Nikity i siedmiu innych osób.
Według obrońców praw człowieka uwolniono go 27 września 2024 r.
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (pod koniec grudnia 2023 r.).
Biuro prasowe sądu ogłosiło werdykt (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasowały do tej grupy osób). Zarzuty zostały krótko przedstawione: byli na jezdni w Baranowiczach, krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe flagi i „umyślnie utrudniali ruch uliczny oraz normalne funkcjonowanie firm i organizacji”. Dokładnej daty protestów nie określono, podano jedynie, że miały miejsce w sierpniu 2020 roku.
W 2024 roku 25 mieszkańców Baranowicz zostało skazanych za protesty w sierpniu 2020 roku. Wszyscy zostali skazani na kary więzienia od 1 do 3 lat (wyjątkiem była kobieta z dzieckiem poniżej 3 lat, która otrzymała wyrok w zawieszeniu).
W listopadzie 2025 roku został zwolniony po odbyciu pełnej kary.
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (pod koniec grudnia 2023 r.).
Biuro prasowe sądu ogłosiło werdykt (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasowały do tej grupy osób). Zarzuty zostały krótko przedstawione: byli na jezdni w Baranowiczach, krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe flagi i „umyślnie utrudniali ruch uliczny oraz normalne funkcjonowanie firm i organizacji”. Dokładnej daty protestów nie podano, podano jedynie, że miały miejsce w sierpniu 2020 roku.
W 2024 roku 25 mieszkańców Baranowicz zostało skazanych za protesty w sierpniu 2020 roku. Wszyscy zostali skazani na kary więzienia od 1 do 3 lat (wyjątkiem była kobieta z dzieckiem poniżej 3 lat, która otrzymała wyrok w zawieszeniu).
Miał zostać zwolniony 27 października 2025 r .
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (koniec grudnia 2023 r.).
A służba prasowa sądu ogłosiła wyrok (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasują do tej grupy osób). Krótko przedstawiono istotę zarzutów: przebywali na jezdni w Baranowiczach, wykrzykiwali hasła, wywieszali biało-czerwono-białe flagi, „celowo utrudniając ruch oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”. Dokładna data protestów nie jest nawet wskazana, nazywa się ją po prostu „sierpieniem 2020”.
Tym samym w 2024 r. za protesty z sierpnia 2020 r. skazano już 25 mieszkańców Baranowicz. Wszyscy zostali skazani na kolonię karną od 1 do 3 lat (wyjątkiem był przypadek, że kobieta z dzieckiem do lat 3 została skazana na karę w zawieszeniu).
