Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonautowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 roku.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonawtowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Wiadomo również, że Maksim Sobolew, Gleb Klimowicz i Julia Szaranowa zostali skazani, m.in. za przestępstwa związane z narkotykami.
Gleb Klimowicz został skazany na dwa lata pozbawienia wolności na podstawie art. 342 ust. 1 Kodeksu karnego. Z powodu połączenia przestępstw, poprzez połączenie łagodniejszej kary z surowszą, został ostatecznie skazany na dwa lata pozbawienia wolności w kolonii karnej o rygorze ogólnym.
Został zwolniony po odbyciu całego wyroku latem 2025 roku.
Według prokuratury , w dniach od 10 do 11 sierpnia 2020 r. nieletni wówczas Julia Szaranowa, Nikita Wojtiuk, Nikołaj Nikitiuk, a także Wasilij Aleksiejuk, Gleb Klimowicz, Witalij Warfałamiejew, Aleksandr Tysewicz i Maksim Sobolew, na jezdniach Alei Maszerowa, bulwarów Kosmonawtowa i Szewczenki oraz ulicy Sowieckiej w Brześciu „ krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe transparenty, rażąco zakłócając porządek publiczny i celowo utrudniając ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Podczas rozprawy sądowej wszyscy przyznali się do winy.
Według doniesień Julia Szaranowa wzięła udział w protestach w wieku 16 lat, podczas gdy Nikita Wojtiuk i Nikołaj Nikitiuk mieli po 17 lat. Wiadomo również, że Maksim Sobolew, Gleb Klimowicz i Julia Szaranowa zostali skazani, między innymi za przestępstwa związane z narkotykami.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony latem 2025 roku.
Zatrzymany w związku z wiecem protestacyjnym, który odbył się 10 sierpnia 2020 r. w Brześciu. W chwili dokonywania tej czynności był nieletni.
10 maja 2024 r. w Moskiewskim Sądzie Rejonowym w Brześciu rozpoczął się proces Nikity i siedmiu innych osób.
Według obrońców praw człowieka uwolniono go 27 września 2024 r.
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (pod koniec grudnia 2023 r.).
Biuro prasowe sądu ogłosiło werdykt (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasowały do tej grupy osób). Zarzuty zostały krótko przedstawione: byli na jezdni w Baranowiczach, krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe flagi i „umyślnie utrudniali ruch uliczny oraz normalne funkcjonowanie firm i organizacji”. Dokładnej daty protestów nie określono, podano jedynie, że miały miejsce w sierpniu 2020 roku.
W 2024 roku 25 mieszkańców Baranowicz zostało skazanych za protesty w sierpniu 2020 roku. Wszyscy zostali skazani na kary więzienia od 1 do 3 lat (wyjątkiem była kobieta z dzieckiem poniżej 3 lat, która otrzymała wyrok w zawieszeniu).
W listopadzie 2025 roku został zwolniony po odbyciu pełnej kary.
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (pod koniec grudnia 2023 r.).
Biuro prasowe sądu ogłosiło werdykt (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasowały do tej grupy osób). Zarzuty zostały krótko przedstawione: byli na jezdni w Baranowiczach, krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe flagi i „umyślnie utrudniali ruch uliczny oraz normalne funkcjonowanie firm i organizacji”. Dokładnej daty protestów nie podano, podano jedynie, że miały miejsce w sierpniu 2020 roku.
W 2024 roku 25 mieszkańców Baranowicz zostało skazanych za protesty w sierpniu 2020 roku. Wszyscy zostali skazani na kary więzienia od 1 do 3 lat (wyjątkiem była kobieta z dzieckiem poniżej 3 lat, która otrzymała wyrok w zawieszeniu).
Miał zostać zwolniony 27 października 2025 r .
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (koniec grudnia 2023 r.).
A służba prasowa sądu ogłosiła wyrok (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasują do tej grupy osób). Krótko przedstawiono istotę zarzutów: przebywali na jezdni w Baranowiczach, wykrzykiwali hasła, wywieszali biało-czerwono-białe flagi, „celowo utrudniając ruch oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”. Dokładna data protestów nie jest nawet wskazana, nazywa się ją po prostu „sierpieniem 2020”.
Tym samym w 2024 r. za protesty z sierpnia 2020 r. skazano już 25 mieszkańców Baranowicz. Wszyscy zostali skazani na kolonię karną od 1 do 3 lat (wyjątkiem był przypadek, że kobieta z dzieckiem do lat 3 została skazana na karę w zawieszeniu).
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (pod koniec grudnia 2023 r.).
Biuro prasowe sądu ogłosiło werdykt (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasowały do tej grupy osób). Zarzuty zostały krótko przedstawione: byli na jezdni w Baranowiczach, krzyczeli hasła, eksponowali biało-czerwono-białe flagi i „umyślnie utrudniali ruch uliczny oraz normalne funkcjonowanie firm i organizacji”. Dokładnej daty protestów nie podano, podano jedynie, że miały miejsce w sierpniu 2020 roku.
W 2024 roku 25 mieszkańców Baranowicz zostało skazanych za protesty w sierpniu 2020 roku. Wszyscy zostali skazani na kary więzienia od 1 do 3 lat (wyjątkiem była kobieta z dzieckiem poniżej 3 lat, która otrzymała wyrok w zawieszeniu).
Miał zostać zwolniony 27 października 2025 r .
Zatrzymany wraz z innymi młodymi ludźmi w Baranowiczach (pod koniec grudnia 2023 r.).
A biuro prasowe sądu podało wyrok (bez podawania nazwisk, ale okoliczności pasują do tej grupy osób). Istota zarzutów została przedstawiona krótko: byli na jezdni w Baranowiczach, krzyczeli hasła, demonstrowali biało-czerwono-białe flagi, „umyślnie utrudniali ruch i normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”. Dokładnej daty protestów nie podano nawet, jest ona po prostu określona jako „sierpień 2020”.
W 2024 r. za protesty z sierpnia 2020 r. skazano 25 mieszkańców Baranowicz. Wszyscy zostali skazani na kolonię karną na okres od 1 do 3 lat (wyjątkiem była kobieta z dzieckiem poniżej 3 lat, która została skazana na kolonię karną z odroczonym wykonaniem kary).
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony w czerwcu 2025 r.
- Stowarzyszenia
- Zatrzymany do 18 lat
- Obcokrajowcy
Film prorządowy (kwiecień 2024 r.) donosił , że sześcioro nastolatków rzekomo zjednoczyło się w „komórce anarchistycznej o nazwie »Czarne Słowiki«”, którą utworzyła „pod dowództwem Narodowej Armii Wyzwolenia Ukrainy” 16-letnia obywatelka Ukrainy Maria Misiuk.
Pracownicy ONT twierdzą, że nastolatki, po otrzymaniu zgłoszenia, zjednoczyły się, aby dokonać aktów sabotażu na Białorusi, a następnie w Rosji. Maria jest oskarżona na podstawie części 2 artykułu 289 Kodeksu karnego (akt terroryzmu). Według filmu, 16-letnia Maria Misiuk przeprowadziła się z rodziną z Ukrainy na Białoruś w 2022 roku, gdzie założyła „komórkę anarchistyczną do przygotowywania ataków terrorystycznych”. Według filmu, Misiuk komunikowała się ze swoim „przełożonym” online. Według pracowników ONT, „przełożony”, „Mariczka”, wysłał Misiuk „instrukcje dotyczące konstruowania urządzenia wybuchowego, koktajlu Mołotowa oraz materiały o treści anarchistycznej i destrukcyjnej”.
Została ułaskawiona 22 listopada 2025 roku wraz z 31 innymi obywatelami Ukrainy. Według służby prasowej Łukaszenki, nastąpiło to w ramach „porozumień osiągniętych” z prezydentem USA Donaldem Trumpem i „na prośbę strony ukraińskiej w celu stworzenia warunków do rozwiązania konfliktu zbrojnego w państwie sąsiednim”. Uwolnieni obywatele zostali natychmiast przekazani stronie ukraińskiej.
- Stowarzyszenia
- Przedsiębiorcy
Biznesmen i współzałożyciel Industrial Kinetic Lab, producenta sprzętu do obróbki kamienia. Były dyrektor działu bezpieczeństwa w grupie kapitałowej Belagro. Do niedawna był dyrektorem hurtowni mleczarskiej Molpak. Pod koniec stycznia 2024 roku biznesmen został wymieniony jako jeden z organizatorów „ekstremistycznej grupy Trielit”. Jest to grupa dyskusyjna spółki zarządzającej nowymi budynkami w Mińsku, w tym budynkami przy ul. Bogdanowicza 126, 128 i 130.
23 lipca 2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Został zwolniony we wrześniu 2025 r. po odbyciu całego wyroku.
Prorządowy kanał pokazał aresztowanie mężczyzny: trzej funkcjonariusze służb bezpieczeństwa podbiegli do niego od tyłu na ulicy i rzucili go twarzą do dołu na asfalt. Na nagraniu wideo Jakowenko mówi, że 10 sierpnia 2020 r. znajdował się na alei Maszerowa w Brześciu. Był tam razem ze swoim przyjacielem Igorem Sorokinem (został zatrzymany w lutym po powrocie z Polski).
Według obrońców praw człowieka, został zwolniony pod koniec maja 2025 r., po odbyciu pełnej kary ustalonej przez sąd.
W „filmie skruchowym” na prorządowym kanale mężczyzna twierdzi , że był wcześniej aresztowany na 10 dni na podstawie artykułu o rozpowszechnianiu „materiałów ekstremistycznych” (część 2 art. 19.11 Kodeksu administracyjnego). Tym razem został zatrzymany za to, że w 2020 r. stał ze znajomymi na jezdni i „odpalał fajerwerki w kierunku pracowników”.
Zatrzymany w sprawie karnej dotyczącej masowych zamieszek 08.10.2020
W dniu 25 czerwca 2024 roku apelacja została rozpatrzona i wyrok uprawomocnił się.
Yuri jest operatorem kotłowni. Uznano go winnym próby zburzenia flagi narodowej ze sklepu w lutym 2024 r. Mężczyzna rzekomo „wykonał co najmniej dwa uderzenia w trzonek”. Gdy nie udało mu się zrzucić flagi, przyniósł z domu drewnianą drabinę, wspiął się na nią, chwycił rękami maszt flagi i pociągnął w dół: z tego powodu maszt się złamał. Według aktu oskarżenia Tomaszew następnie „niedbale zgniótł flagę, owijając ją wokół drzewa” i zabrał do swojej stodoły, gdzie trzymał ją w torbie do czasu wyjęcia jej przez policję.
Tomaszew przyznał się do winy. Powiedział, że widział flagę i postanowił ją zabrać dla siebie. Został uznany za winnego i skazany na trzy miesiące więzienia.
3 miesiące aresztu
