Denis Anatolyevich Tolstoystenkov
Współudział w przestępstwach przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi. Denis Anatolyevich Tolstenkov jest pracownikiem organów ścigania zaangażowanych w represje o podłożu politycznym.
Zgodnie z jego dekretem, więźniom politycznym w kolonii karnej nr 4 bezpodstawnie ograniczono prawa.
Tolstenkov wywierał presję psychologiczną na kobiety skazane z przyczyn politycznych. Obrażał je, upokarzał ze względu na płeć, życzył im śmierci. Uniemożliwiał im otrzymywanie paczek i komunikowanie się z prawnikami. Sporządzał raporty na podstawie absurdalnych przesłanek, a następnie zwoływał komisje w celu ustalenia kary.
Współudział w przestępstwach przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi. Denis Anatolyevich Tolstenkov jest pracownikiem organów ścigania zaangażowanych w represje o podłożu politycznym.
Zgodnie z jego dekretem, więźniom politycznym w kolonii karnej nr 4 bezpodstawnie ograniczono prawa.
Tolstenkov wywierał presję psychologiczną na kobiety skazane z przyczyn politycznych. Obrażał je, upokarzał ze względu na płeć, życzył im śmierci. Uniemożliwiał im otrzymywanie paczek i komunikowanie się z prawnikami. Sporządzał raporty na podstawie absurdalnych przesłanek, a następnie zwoływał komisje w celu ustalenia kary.
Lista represjonowanych
- Stowarzyszenia
- Działacze praw człowieka
- Uczniowie
Marfa, koordynatorka wolontariatu „Wiasna”, została zatrzymana 17 września 2020 r. Oskarżono ją o „przygotowywanie się do masowych zamieszek” i inne „przestępstwa”. W lutym 2021 roku postawiono jej dodatkowe zarzuty, m.in. „podżeganie do niezgody społecznej” i „udział w organizacji przestępczej”.
We wrześniu 2022 r. sąd skazał ją na 15 lat więzienia; później karę tę zmniejszono o trzy miesiące. W więzieniu stan zdrowia Marfy uległ pogorszeniu, m.in. z powodu Covid.
- Stowarzyszenia
- Aktywiści
- Emeryci
Znany działacz i powiernik kandydatki na prezydenta Swietłany Tichanowskiej w Homlu. Tatyana przez kilka lat walczyła o zmiany w ustawodawstwie antynarkotykowym w ramach inicjatywy Ruchu Matek 328. 6 sierpnia 2020 r. została zatrzymana we własnym domu, oskarżona o „masowe zamieszki” i plany „zajęcia budynków”.
W styczniu 2022 roku okazało się, że Tatyana została przeniesiona do reżimu więziennego.
Według obrońców praw człowieka pozbawiona jest prawa do odwiedzin, a rocznie może otrzymywać tylko jedną małą paczkę. Listy od Tatiany docierają niezwykle rzadko. Poza tym miała problemy z kręgosłupem.
| 31.08.2021 | odbywa karę w IK-4. adres: 246035, Homel, ul. Antoszkina, 3 |
- Stowarzyszenia
- Uczniowie
Anna studiowała na Uniwersytecie Państwowym w Baranowiczach, gdzie specjalizowała się w nauczaniu nowożytnych języków obcych.
W lipcu 2023 roku została zatrzymana na 24 godziny za rozpowszechnianie „materiałów ekstremistycznych”. Rok później została ponownie zatrzymana w związku ze sprawą karną i przez długi czas nie wolno jej było nawet zmieniać ubrań.
Anna ma poważne problemy zdrowotne, które wymagają regularnego przyjmowania leków.
W grudniu 2024 r. uznano ją winną szeregu zarzutów karnych, w tym „podżegania do nienawiści lub waśni” i „obrażania Łukaszenki”, i skazano na karę pozbawienia wolności.
13 grudnia 2025 roku została zwolniona po wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cola, i zabrana na Ukrainę.
- Stowarzyszenia
- Przedsiębiorcy
Jelena, właścicielka jednoosobowej działalności gospodarczej, została zatrzymana i oskarżona o „podżeganie do nienawiści etnicznej” oraz „cyniczne traktowanie ofiar ataku terrorystycznego”. Pod koniec marca napisała na kanale Telegram: „W Rosji widzą tylko ofiary z Crocus City, a nie widzą ofiar rosyjskich bombardowań Ukrainy”.
Prokurator okręgu Homel Władysław Żurakowski wspomniał o jej sprawie, stwierdzając, że wszczęto przeciwko niej postępowanie karne „na podstawie ustawy o ekstremizmie” za „obrażanie narodu rosyjskiego” na „opozycyjnych ukraińskich stronach internetowych”. Została również skazana za „wspieranie działalności ekstremistycznej”.
Okazało się również, że stan zdrowia Eleny pogorszył się w areszcie śledczym. Zalecono jej leżenie w łóżku, co pozwoliło jej leżeć w nim przez kilka godzin dziennie. Często odwiedzała lekarzy i czasami przepisywano jej zastrzyki.
We wrześniu 2025 roku została zwolniona po odbyciu pełnej kary.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Irina Pogadajewa ma 54 lata. Pochodzi z Brześcia. Pracowała w miejscowej bibliotece jako bibliograf. Sądząc po sieciach społecznościowych, ma dwójkę dzieci.
Pod koniec stycznia 2024 r., kiedy była sądzona za „rozpowszechnianie materiałów ekstremistycznych”. Pod koniec 2023 roku została zaliczona do „formacji ekstremistycznej”. Dostrzegła to społeczność na Facebooku „Listy Solidarności Białoruś 2020”, w której wymieniano listy od więźniów politycznych, a także poruszano kwestie pomocy więźniom.
W sumie sprawa obejmuje ponad trzydzieści epizodów, w których kobieta wysyłała pieniądze więźniom politycznym przebywającym w aresztach śledczych w Mińsku, Homlu i innych miastach kraju. Zasadniczo mówimy o kwotach 4-5 rubli. W niecałe półtora roku (od sierpnia 2021 r. do grudnia 2022 r.) Irina wysłała 188 rubli. To wystarczyło, aby w maju 2024 roku wszcząć postępowanie karne i aresztować.
- Stowarzyszenia
- Obcokrajowcy
Obywatelka Litwy, ale rodowita Białorusinka. Pracowała jako kierownik działu marketingu litewskiego sanatorium „Belarus”.
Ramanauskiene mogła zostać zatrzymana w zeszłym roku, kiedy wracała na Litwę z Białorusi, gdzie odwiedzała swoich krewnych. Krewni kobiety odmówili komentarza dla litewskiej gazety. Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że otrzymała pomoc konsularną. Proces w Sądzie Miejskim w Mińsku rozpoczął się 3 czerwca.
Została uznana za winną na podstawie artykułu 358-1 Kodeksu karnego (działalność wywiadowcza). Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, ale państwowe media donosiły, że została oskarżona o „wielokrotne udzielanie informacji o wczasowiczach, w tym o wysokich rangą białoruskich urzędnikach”. Podobno została zwerbowana przez litewskie służby wywiadowcze ponad 10 lat temu.
11 września 2025 roku ujawniono, że 52 więźniów politycznych białoruskiego reżimu zostało przymusowo deportowanych na terytorium Litwy. Wśród nich są obywatele krajów europejskich , w tym Elena Romanauskiene .
Według prokuratury Elena Dubrowska za pomocą telefonu komórkowego pod postem ze zdjęciem Aleksandra Łukaszenki, opublikowanym na czacie znajdującym się na republikańskiej liście materiałów ekstremistycznych, zamieściła komentarz zawierający negatywną ocenę osobowości Łukaszenki, zawierający wulgaryzmy forma ekspresji mowy. Na rozprawie kobieta w pełni przyznała się do winy.
Elena Dubrovskaya złożyła apelację. Kolegium Sądowe Sądu Okręgowego w Mohylewie rozpatrzyło ją 20 czerwca, pozostawiło jednak skargę bez rozpoznania i wyrok niezmieniony.
Jak stwierdzono w uchwale, była konsultantem językowym kanału telewizyjnego Biełsat, uznawanego na Białorusi za „formację ekstremistyczną”. Zgodnie z wyrokiem od 19 czerwca 2021 r. do 15 listopada 2023 r. Anastazja Matyasz była konsultantem językowym polskiej telewizji „TVP”, w skład której wchodzi polski kanał telewizyjny „BELSAT tv BELSAT”. W trakcie swojej pracy rzekomo prowadziła konsultacje językowe, tłumaczyła, poprawiała i redagowała teksty, które następnie wykorzystywano w BELSAT. W uchwale wskazano także, że za udział w „działalności ekstremistycznej” Anastazja Matyasz rzekomo uzyskała „przestępcze” dochody w wysokości 40 000 złotych, 12 258 dolarów i 8575 euro.
Anastasia Matyash nie przyznała się do winy.
11 kwietnia 2024 r. sprawę rozpatrywał za zamkniętymi drzwiami sędzia Siergiej Sołowski. Weronika została skazana na karę więzienia.
15.08.2024 zwolniony po odbyciu kary orzeczonej przez sąd.
- Stowarzyszenia
- Emeryci
- Nauczyciele
Proces drugiej grupy mieszkańców Baranowicz (9 osób) rozpoczął się 28 marca 2024 r. Elena była jedną z nich. Wyrok zapadł 11 kwietnia.
Zdaniem prokuratury , w sierpniu 2020 r. skazani „wykrzykiwali hasła, demonstrowali biało-czerwono-białe transparenty oraz utrudniali ruch pojazdów oraz normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
Elena aż do emerytury pracowała jako nauczycielka języka białoruskiego.
Proces drugiej grupy mieszkańców Baranowicz (9 osób) rozpoczął się 28 marca 2024 r. Olga była wśród nich. Wyrok zapadł 11 kwietnia.
Według prokuratury , w sierpniu 2020 r. skazani „krzyczeli hasła, demonstrowali biało-czerwono-białe transparenty, utrudniali ruch pojazdów i normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw i organizacji”.
21 lipca 2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna, a wyrok stał się prawomocny.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniona jesienią 2024 roku.
- Stowarzyszenia
- Obcokrajowcy
- Rodzice nieletnich
Obywatel Ukrainy z Czernigowa. Czasami wyjeżdżała na Białoruś i w rezultacie była zatrzymywana. Natalia ma dwóch synów, najmłodszy miał 2,5 miesiąca w chwili aresztowania. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. W dniu 12 marca 2024 roku apelacja została rozpatrzona i wyrok uprawomocnił się.
Wieczorem 28 czerwca 2024 r. pojawiła się nagła informacja o uwolnieniu pięciu więźniów politycznych z kolonii białoruskich. Władze ukraińskie doprowadziły do uwolnienia obywateli swojej wymiany jako więźniów. W ten sposób uwolniono Natalię Zacharenko, Pawła Kuprienko, Ludmiłę Gonczarenko, Ekaterinę Bryukhanovą, a także Nikołaja Szweca, oskarżonego w „sprawie Maczuliszczi”. Warunki wymiany nie zostały ujawnione. Należy zauważyć, że Watykan wziął udział w wyzwoleniu. Zwolnieni więźniowie polityczni zostali przywiezieni na Ukrainę 28 czerwca – w mediach pojawiło się ich zdjęcie z lotniska w Żułanach.
