Andrey Vladimirovich Preis
Współudział w przestępstwach przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi. Preis Andrei Vladimirovich popiera reżim Łukaszenki i represje o podłożu politycznym.
Był zaangażowany w wydawanie wyroków skazujących w sprawach o podłożu politycznym.
30 listopada 2021 r. wydał wyrok skazujący Jewgienija Choroszkiewicza na podstawie artykułu 369, części 1 artykułu 130 i części 1 artykułu 342 Kodeksu karnego za publiczne znieważenie urzędnika państwowego i udział w protestach. Preis skazał mężczyznę na cztery lata więzienia, a także nakazał wypłatę odszkodowania moralnego starszemu detektywowi grupy zajmującej się rozwiązywaniem przestępstw w dziedzinie wysokich technologii Nowopołock Miejskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych Denisowi Swiackiemu w wysokości 1500 rubli oraz nauczycielce Wydziału Wychowania Fizycznego Zawodowego i Stosowanego Akademii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Natalii Pietuchowej - 1000 rubli.
Współudział w przestępstwach przeciwko prawom i wolnościom obywateli Białorusi. Preis Andrei Vladimirovich popiera reżim Łukaszenki i represje o podłożu politycznym.
Był zaangażowany w wydawanie wyroków skazujących w sprawach o podłożu politycznym.
30 listopada 2021 r. wydał wyrok skazujący Jewgienija Choroszkiewicza na podstawie artykułu 369, części 1 artykułu 130 i części 1 artykułu 342 Kodeksu karnego za publiczne znieważenie urzędnika państwowego i udział w protestach. Preis skazał mężczyznę na cztery lata więzienia, a także nakazał wypłatę odszkodowania moralnego starszemu detektywowi grupy zajmującej się rozwiązywaniem przestępstw w dziedzinie wysokich technologii Nowopołock Miejskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych Denisowi Swiackiemu w wysokości 1500 rubli oraz nauczycielce Wydziału Wychowania Fizycznego Zawodowego i Stosowanego Akademii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Natalii Pietuchowej - 1000 rubli.
Lista represjonowanych
- Stowarzyszenia
- Sektor usług
Władysław, znany w Witebsku jako fotograf ślubny i nagi, został skazany w listopadzie 2024 r. za „obrazę Łukaszenki” i skazany na karę ograniczenia wolności w zakładzie karnym.
- Stowarzyszenia
- Aktywiści
Były „Afgańczyk” i osoba o pryncypialnej pozycji obywatelskiej oraz jego żona Oksana Lisitsa są dyrektorem Szkoły Podstawowej Wysoczańskiej i zastępcą rady rejonowej 28. kadencji. Władimir Lisica urodził się na Ukrainie i zamiast awatara na jego stronie „Odnoklassniki” widnieje ukraińska flaga. Zawartość tej strony, która została obecnie w większości usunięta, została zbadana przez Prokuraturę Rejonową w Lioznym i stwierdziła, że „produkty informacyjne na stronie osobistej „Vladimir Lisitsa” w serwisie społecznościowym „Odnoklassniki” znajdują się oznaki działań mających na celu ułatwienie działań ekstremistycznych, szkolenia lub inne przygotowanie do udziału w takich działaniach.” Jak wynika ze śledztwa , Władimir Lisica pozostawił komentarze na temat kilku innych znanych osób na Białorusi: „Publicznie wulgarne uwagi zostały skierowane do komisarza wojskowego obwodu homelskiego A.W. Krivonosowa, zastępcy Izby Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego Republiki Białorusi. Białoruś A.S. Gajdukiewicz, przewodniczący okręgowego komitetu wykonawczego Glubokoe A. N. Szubski i A. G. Łukaszenka. „Zgodnie z wyrokiem sądu pan Lisitsa musi odbyć trzy lata w kolonii poprawczej na ogólnych warunkach reżimowych, a także zapłacić grzywnę w wysokości 7400 rubli i odszkodowanie za szkołę moralną dwóm powodom - Prokuratorowi Generalnemu Republiki Białorusi A. Szwedowi i zastępcy Rady Delegatów Miejskich w Nowopołocku I. Miedwiedkiemu - po 3000 rubli każdy.
Artem został uznany winnym, zgodnie z aktem oskarżenia, wejścia na jezdnię w nocy z 9 na 10 sierpnia 2020 r. podczas nielegalnej imprezy masowej w Mińsku, blokowania ruchu, krzyczenia haseł i nieprzestrzegania zgodnych z prawem poleceń władz.
Ponadto, 1 stycznia 2022 roku, będąc pod wpływem alkoholu w miejscu publicznym, dopuścił się niesprowokowanej przemocy wobec innego mężczyzny. Artem został skazany na karę ograniczenia wolności z odroczonym terminem wykonania kary.
W październiku 2023 r. odbyło się przesłuchanie w sprawie wzmocnienia reżimu; powody i wyniki przesłuchania nie są znane.
Według prokuratury , podczas pobytu w Niemczech mężczyzna zamieścił 28 sierpnia, 7 września i 27 września 2021 r. kilka komentarzy na czacie Telegram, „zawierających wulgaryzmy”, skierowanych do szefów departamentów policji.
Dmitrij Polakow później wrócił do ojczyzny i został aresztowany. Przyznał się do winy. 29 stycznia sąd uznał go winnym i skazał na osiemnaście miesięcy kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Został również ukarany grzywną w wysokości 100 jednostek podstawowych (4000 rubli) i zobowiązany do zapłaty łącznie 5500 rubli trzem „ofiarom”.
Rozprawa apelacyjna odbędzie się 16 kwietnia 2024 r.
Jego stan zdrowia znacznie się pogorszył za kratkami. Jego wzrok stał się wyjątkowo ostry : praktycznie nic nie widzi na jedno oko , a w drugim widzi tylko 50%.
Według obrońców praw człowieka zostanie zwolniony wiosną 2025 roku.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Według rodziny Aleksandra, problemy zaczęły się, gdy udał się on na obserwację lokalu wyborczego pod swoim adresem zameldowania we wsi Farinowo. Złożył zawiadomienie do prokuratury o poważnym naruszeniu kodeksu wyborczego, powołując się na nieplombowaną urnę wyborczą. 12 sierpnia 2020 roku funkcjonariusze policji przybyli do miejsca pracy Jewgienija i zatrzymali go, ale wkrótce go wypuścili.
Jewgienij został ponownie aresztowany w styczniu 2021 r. w związku ze sprawą karną wszczętą na podstawie artykułów „podżegania do waśni społecznych”, „obrażania urzędnika państwowego” oraz „przygotowywania i organizowania działań grupowych rażąco naruszających porządek publiczny”.
Jewgienij został skazany we wrześniu 2021 roku i skazany na karę pozbawienia wolności w kolonii karnej, a także na zapłatę znacznego odszkodowania „ofiarom”. Podczas ogłaszania wyroku rodzice Jewgienija przynieśli wydrukowane kolorowe zdjęcia jego trzymiesięcznej córki Milany, która urodziła się, gdy Jewgienij przebywał w areszcie.
Został zwolniony w sierpniu 2024 r. po odbyciu pełnej kary.
