Została zatrzymana wraz ze swoim starszym bratem w dniu 03.02.2023 na podstawie artykułu administracyjnego (19.11) za rozpowszechnianie „materiałów ekstremistycznych”. Została skazana na 15 dni, po czym wszczęto postępowanie karne za udział w protestach w 2020 roku wraz z Gorewą Aliną , Aleksiejem Cyganowem , Władysławem Łagutenko i ojcem Anastazji. Anastasia i jej brat zdołali wyjechać za granicę, później została umieszczona na liście osób poszukiwanych, wszyscy pozostali zostali zatrzymani i skazani. Dochodzenie w sprawie ojca Anastazji nadal przebywa w areszcie.
Na nagraniu służb bezpieczeństwa widać zrzuty ekranu z jej Instagrama – na zdjęciu z protestów. Zmuszona jest także powiedzieć, że jest zarejestrowana w „planie Peramog”, ale najprawdopodobniej tak nie jest, ponieważ nie ma na to żadnych dowodów.
Wiadomo , że przeciwko dziewczynie wszczęto sprawę karną.
3 lata ograniczenia wolności bez kierunku
Według prokuratury „członkowie nieformalnej, upolitycznionej grupy migrantów z Białorusi „Nadzeja”, utworzonej pod wpływem zasobów Internetu, działającej na gruncie wrogości politycznej i ideologicznej, w dniu 19 grudnia 2021 r. w godzinach 18.00–20.00 miejscowego czasu, rzucił kurze jaja w fasadę budynku ambasady w Londynie i umieścił instalację ofensywną „Po odczekaniu, aż trzech pracowników ambasady przybędzie na miejsce zbrodni, oskarżeni znęcali się nad nimi werbalnie i stosowali wobec nich przemoc fizyczną. Ofiary doznały obrażeń fizycznych i pobicia”.
Incydent związany z atakiem na ambasadę badała brytyjska policja, która według Prokuratury Generalnej odmówiła przekazania osobom zaangażowanym w sprawę stronie białoruskiej. Oskarżeni przebywają poza Białorusią i toczą się zaocznie. Zajęto ich majątek pozostały w kraju.
Według prokuratury „członkowie nieformalnej, upolitycznionej grupy migrantów z Białorusi „Nadzeja”, utworzonej pod wpływem zasobów Internetu, działającej na gruncie wrogości politycznej i ideologicznej, w dniu 19 grudnia 2021 r. w godzinach 18.00–20.00 miejscowego czasu, rzucił kurze jaja w fasadę budynku ambasady w Londynie i umieścił instalację ofensywną „Po odczekaniu, aż trzech pracowników ambasady przybędzie na miejsce zbrodni, oskarżeni znęcali się nad nimi werbalnie i stosowali wobec nich przemoc fizyczną. Ofiary doznały obrażeń fizycznych i pobicia”.
Incydent związany z atakiem na ambasadę badała brytyjska policja, która według Prokuratury Generalnej odmówiła przekazania osobom zaangażowanym w sprawę stronie białoruskiej. Oskarżeni przebywają poza Białorusią i toczą się zaocznie. Ich majątek pozostały w kraju został skonfiskowany.
Według prokuratury „członkowie nieformalnej, upolitycznionej grupy migrantów z Białorusi „Nadzeja”, utworzonej pod wpływem zasobów Internetu, działającej na gruncie wrogości politycznej i ideologicznej, w dniu 19 grudnia 2021 r. w godzinach 18.00–20.00 miejscowego czasie rzucił kurze jaja w fasadę budynku ambasady w Londynie i umieścił instalację ofensywną „Po odczekaniu na przybycie trzech pracowników ambasady na miejsce zbrodni oskarżeni znęcali się nad nimi werbalnie i stosowali wobec nich przemoc fizyczną. Ofiary doznały obrażeń ciała i pobicia”.
Incydent związany z atakiem na ambasadę badała brytyjska policja, która według Prokuratury Generalnej odmówiła przekazania osobom zamieszanym w sprawę stronie białoruskiej. Oskarżeni przebywają poza Białorusią i toczą się zaocznie. Ich majątek pozostały w kraju został skonfiskowany.
Według prokuratury „członkowie nieformalnej, upolitycznionej grupy migrantów z Białorusi „Nadzeja”, utworzonej pod wpływem zasobów Internetu, działającej na gruncie wrogości politycznej i ideologicznej, w dniu 19 grudnia 2021 r. w godzinach 18.00–20.00 miejscowego czasu, rzucił kurze jaja w fasadę budynku ambasady w Londynie i umieścił instalację ofensywną „Po odczekaniu, aż trzech pracowników ambasady przybędzie na miejsce zbrodni, oskarżeni znęcali się nad nimi werbalnie i stosowali wobec nich przemoc fizyczną. Ofiary doznały obrażeń fizycznych i pobicia”.
Incydent związany z atakiem na ambasadę badała brytyjska policja, która według Prokuratury Generalnej odmówiła przekazania osobom zaangażowanym w sprawę stronie białoruskiej. Oskarżeni przebywają poza Białorusią i toczą się zaocznie. Ich majątek pozostały w kraju został skonfiskowany.
Po zatrzymaniu w grudniu 2021 roku krewnego Klima, z którym był na jednym z marszów w 2020 r., Klim postanowił nie czekać na zatrzymanie i wyjechał do Moskwy. Kilka dni później funkcjonariusze organów ścigania przybyli do mieszkania jego rodziców w poszukiwaniu Klima. Półtora roku później zaczęły napływać na jego białoruski adres wezwania z wojskowego urzędu rejestracyjnego i poborowego, gdyż zakończyła się jego odsyłka do wojska. Klim zdecydował się wyjechać do Republiki Białorusi i poddać się badaniom lekarskim. Latem 2023 roku po przybyciu na Białoruś został zatrzymany przez pracowników Głównego Zarządu do Kontroli Przestępczości Zorganizowanej, a podczas zatrzymania został dotkliwie pobity. Wszczęto przeciwko niemu sprawę karną za udział w protestach w 2020 r., przed rozprawą Klim przebywał w areszcie.
2,5 roku ograniczenia wolności bez kierunku
38-letni działacz z Rogaczowa. Od ponad dziesięciu lat prowadzi regionalny zasób Rogachev Online. Niedawno wyszło na jaw, że w związku z publikacją w tym serwisie zdjęcia z Andrzejem Dudą na tle flagi podobnej do biało-czerwono-białej, przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie administracyjne z art. 19.11 Kodeksu wykroczeń administracyjnych. Jak się okazało , policja sporządziła protokół z powodu donosu miejscowej ideolog Natalii Prus, a flaga nie ma nic wspólnego z Białorusią. U dołu płótna widoczny jest zielony pasek, a pośrodku drzewa - to flaga polsko-węgierskiej przyjaźni.
Według Denisa, ideolog Prus „złamał życie wielu” mieszkańcom Rogaczowa, „wciągając politykę tam, gdzie jej w ogóle nie ma”. Zgodnie z jej donosem muzycy Tor Band zostali zatrzymani - od października 2022 r. przebywają za kratkami w sprawach karnych .
Powodem wszczęcia postępowania karnego przeciwko Denisowi jest rzekoma obraza Łukaszenki w jego grupie Rogachev Online na Viberze.
Dyrektor Centrum Wsparcia Technicznego „KMA-BelAZ” w obwodzie biełgorodzkim Federacji Rosyjskiej. Zatrzymany za udział w protestach w 2020 roku i komentarze na portalach społecznościowych.
Zarzuca się mu udział w protestach w 2020 roku i zostawianie komentarzy w internecie. Jednocześnie usunął swoje konto na telegramie pod koniec 2022 roku, ale został odnaleziony, prawdopodobnie dzięki komentarzom - podał tam wiele informacji o sobie i zostawił ich sporo (co najmniej tysiąc).
Podczas zatrzymania funkcjonariusze z Gubopiku podarli lub przecięli mu koszulę - wyraźnie widać to na zdjęciu z ich kanału. Na ramieniu mężczyzny znajduje się duży tatuaż z ornamentem narodowym.
3 lata ograniczenia wolności bez skierowania.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Wielokrotnie brał udział w aresztach administracyjnych, zwalniany z pracy z powodów politycznych. Pod groźbą wszczęcia postępowania karnego za przesyłanie danych do kanału telegramu Białorusi Gayun opuścił Republikę Białoruś wraz z trójką małoletnich dzieci. Kilka miesięcy po wyjeździe Marina dowiedziała się, że wszczęto przeciwko niej postępowanie karne. Została również wpisana na listę poszukiwanych.
Najpierw Daniił spędził 25 dni w Akrestsinie, po czym wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne za udział w protestach. Po wyroku Daniil dowiedział się , że wszczęto przeciwko niemu nową sprawę karną i został zmuszony do opuszczenia kraju.
3 lata ograniczenia wolności bez skierowania.
- Stowarzyszenia
- Rodzice nieletnich
Po raz pierwszy został zatrzymany 25 marca 2021 r. za udział w akcjach protestacyjnych. Sąd nałożył karę w wysokości 20 grzywien podstawowych. Następnie Oleg napisał nazwiska funkcjonariuszy policji, którzy przetrzymywali go w witebskim ChKB, w sprawie którego 2 lata później wszczęto sprawę karną. Oleg samotnie wychowuje córkę, urodzoną w 2012 roku. Został skazany na 4 lata ograniczenia wolności z kierunkiem.
W dniu 24 listopada 2023 r. prokurator złożył protest i zażądał kary 3 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Oleg został zmuszony do opuszczenia kraju.
3,5 roku więzienia.
- Stowarzyszenia
- Dziennikarze
