Przed aresztowaniem Denis pracował jako kierowca w litewskiej firmie transportowej. Według prokuratury, w sierpniu 2020 roku brał udział w marszu w Grodnie, stojąc na jezdni, tworząc „pary” i blokując ruch na alei Janki Kupały, ignorując polecenia policji. Podczas rozprawy Denis częściowo przyznał się do udziału w marszu, zaprzeczając, że zakłócał komunikację miejską.
Decyzja sądu 05.10.2023
1 rok 6 miesiące ograniczenia wolności ze skierowaniem do otwartego zakładu karnego, nieznany ruble odszkodowania.
Kanały prorządowe podają , że Witalij napisał wcześniej 15 tys. komentarzy, ale dawno je usunął. Pokazali także, jak siły bezpieczeństwa „wyciągały” – na zrzucie ekranu widać część starych wiadomości zatrzymanego z czatu „[Nie]pokojowy BSUIR”, protestacyjnego czatu działaczy uniwersyteckich. Wraz ze swoim starym pseudonimem - „Zwolniony nauczyciel”.
W latach 2009–2014 Witalij studiował w BSUIR na Wydziale Projektowania Komputerowego, a następnie rozpoczął studia magisterskie na specjalności „Psychologia pracy, Psychologia inżynieryjna, Ergonomia”. Następnie pozostał do pracy na stanowisku asystenta w Katedrze Psychologii Inżynierskiej i Ergonomii.
Zatrzymany Konstantin Bich w swoim nagraniu wideo „skrucha” powiedział , że był już wcześniej ścigany sądownie na podstawie art. 19.11 Kodeksu wykroczeń administracyjnych, a także otrzymał karę grzywny za wywieszenie biało-białej flagi. Według niego, a także za obrazę funkcjonariusza policji na portalach społecznościowych. Prorządowe kanały telegraficzne podają, że mężczyzna niedawno wrócił na Białoruś z krajów UE. W dniu 24 listopada 2023 roku apelacja została rozpatrzona i wyrok uprawomocnił się.
Decyzja sądu 03.10.2023
1 rok ograniczenia wolności ze skierowaniem do otwartego zakładu karnego.
Według prokuratury w 2020 roku mężczyzna wielokrotnie zamieszczał komentarze na otwartej grupie telegramowej. Dostrzegli „negatywną ocenę grupy ludzi, których łączy działalność” – białoruskiej armii, członków komisji wyborczych, w tym jej przewodniczącego, policji i policji.
Ignatowicz „celowo zamieścił na Telegramie SMS-y z wezwaniem do działań zbiorowych rażąco naruszających porządek publiczny, namawiał i zachęcał ich do udziału w akcjach zbiorowych, a mianowicie do jednoczenia i gromadzenia ludzi, wyprowadzania ich na ulice, zakłócania normalnej pracy organizacji i przedsiębiorstwa, organy rządowe, a także organy ścigania.”
Według prokuratury Nikołaj Samochwał wygłosił wulgarne uwagi pod adresem Łukaszenki w obecności jego żony i komorników, którzy przyszli do ich mieszkania, aby zadawać pytania dotyczące sąsiadów. Oświadczenie miało mieć charakter obsceniczny i upokarzający honor i godność Łukaszenki, a także negatywnie go oceniło.
Nikołaj Wasiljewicz na rozprawie nie przyznał się do winy. Mówił, że był w domu z żoną, kiedy dwie dziewczyny w mundurach przyszły zapytać o sąsiadów. Kiedy wychodzili, pod wpływem emocji wypowiedział sformułowanie wskazane we wnioskach eksperta, ale w żaden sposób nie odnosiło się ono do Łukaszenki – odnosiło się do konieczności zmiany całego systemu. Prokuratura zauważyła, że w toku postępowania przygotowawczego Samochwał przyznał, że sformułowanie to było skierowane w stronę Łukaszenki. Zostało ono nagrane na rejestratorze wideo komornika i stało się podstawą postawionych zarzutów. Warto zaznaczyć, że ekspert nie był w stanie ustalić, czy Łukaszenka był przedmiotem negatywnej oceny, gdyż nie da się tego zrobić metodami językowymi.
Mężczyzna został oskarżony o napisanie wiadomości o A. Łukaszence „w jednym z czatów telegramowych” 21 października 2021 r. Ten komentarz został uznany za obraźliwy.
Facet pracował jako starszy sprzedawca. W śledztwie stwierdzono , że Witalij „wraz z tłumem ludzi wyszedł na jezdnię szosy Pierwomajskiej w mieście Żłobin, zajmując (ściśle wypełniając) teren między budynkami położonymi wzdłuż ulicy Pierwomajskiej..., działając wspólnie i w porozumieniu w grupie z innymi osobami” do godziny pierwszej w nocy, zakłócał ruch komunikacji miejskiej, klaskał w dłonie, gwizdał, głośno krzyczał hasła i „demonstracyjnie i pogardliwie, otwarcie odmawiał spełnienia żądań urzędników państwowych”.
Keeper oznacza, że chcesz regularnie pomagać konkretnej osobie w więzieniu za pośrednictwem jej rodziny. Wybierz więźnia politycznego i kliknij „Zostań strażnikiem”, nasz zespół wkrótce się z Tobą skontaktuje.
Możesz poprosić o listy, które mamy w magazynie, w tym celu zostaw swoje konto telegramu w celu uzyskania opinii, skontaktujemy się z Tobą i po zweryfikowaniu Twojej tożsamości przeniesiemy archiwum z Twoimi listami.
Czy jesteś blisko więźnia politycznego? Wyślij nam krótki opis sytuacji i swój kontakt na Telegram. Po zweryfikowaniu danych, opublikujemy kartę danej osoby.
Czy posiadasz informacje na temat postępowań administracyjnych? Prześlij nam krótki opis i kontakt w Telegramie, aby uzyskać opinię. Po sprawdzeniu danych opublikujemy Twoje dane na stronie.
Prosimy o pozostawienie kontaktu na Telegramie i jak najbardziej szczegółowe opisanie swoich umiejętności. Po moderacji Twoje ogłoszenie zostanie opublikowane na stronie.