Kobieta została oskarżona o pozostawienie na swoim Facebooku wiadomości zawierającej zdjęcie Łukaszenki i link do platformy internetowej Change.org. Zdaniem sądu tekst linku zawierał „fałszywe fabrykacje i oskarżenia Łukaszenki o szczególnie poważne przestępstwo”. Alla w pełni przyznała się do winy. Została zidentyfikowana, gdy siły bezpieczeństwa monitorowały publikacje na portalu społecznościowym Facebook.
Przed ogłoszeniem wyroku kobiecie wezwano, aby nie opuszczała lokalu.
Alla Velikaya pracuje jako wiodący specjalista w białoruskim banku.
Do czasu rozprawy przebywała na zwolnieniu za kaucją. Oprócz ograniczenia wolności Wasilinie przyznano 22,5 tys. Rubli białoruskich. ruble w porządku. Vasilina ma małe dziecko poniżej pierwszego roku życia.
Po trzech dniach aresztu zostali zwolnieni do czasu rozprawy za kaucją, przy czym Oksana Karazhan wpłaciła 5500 rubli, a Witalij 11 100 rubli.
Z materiałów prokuratury wynika , że więźniowie polityczni Witalij i Oksana „biorąc udział w zdarzeniu, znaleźli się w grupie osób na alejach Pobediteleya i ulicy Lenina, wyszli na jezdnię w Mińsku, w wyniku czego zablokowali i utrudniali przejazd tor pojazdów, co skutkowało zakłóceniami w transporcie publicznym”, co skutkowało jego zatrzymaniem. Podczas udziału w imprezie masowej nie wykrzykiwano żadnych haseł”.
Według prokuratury Anna i Aleksandra „publicznie wykrzykiwały hasła, głośno klaskały, blokowały ruch, wyrządzając w ten sposób szkodę Mińsktransowi na kwotę 5839 rubli 65 kopiejek”.
Sąd zamieścił zdjęcia potwierdzające ich udział w proteście.
Galina Krasnyanskaya ma 67 lat. Pochodzi z Bobrujska, prawdopodobnie z rodziny wojskowej - sieci społecznościowe wskazują, że urodziła się w "wojskowym miasteczku Kisielewicze". Kiedyś znajdował się tam duży garnizon wojskowy, a szkoła została stworzona specjalnie dla dzieci wojskowych. Po szkole pojechała do Mińska, aby studiować chemię w Białoruskim Instytucie Technologicznym (obecnie BSTU). Ale potem Galina pracowała w jednostkach wojskowych, jeśli wierzyć jej sieciom społecznościowym. Na przykład od 1981 do 1986 roku w jednostce nr 48819, stacjonującej w proradzieckiej części Niemiec - NRD. Prawdopodobnie przeprowadziła się do Szwecji później. Musi mieć również obywatelstwo szwedzkie. Nie wiadomo, kiedy kobieta wróciła na Białoruś, ale nie wcześniej niż wiosną 2023 r. Nieznana jest również data zatrzymania. Artykuł, na podstawie którego oskarżona jest Galina, najczęściej oznacza darowiznę na rzecz białoruskich wolontariuszy lub pomoc Ukrainie.
21 czerwca 2025 r. Galina została zwolniona po wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Keitha Kellogga, i natychmiast przewieziono ją na Litwę.
Sieci społecznościowe Ilony zawierają wiele postów i linków do platformy internetowej „Głos”, której produkty informacyjne są uznawane na Białorusi za materiały „ekstremistyczne”.
W dniu 3 maja 2024 roku apelacja została rozpatrzona i wyrok uprawomocnił się.
Decyzja sądu 16.01.2024:
lata nieznane (odroczenie wykonania kary).
Dołącz do naszej społeczności
👉 Bądź na pierwszej linii niesienia pomocy, otrzymuj ekskluzywne wiadomości i dziel się swoim wsparciem.
Keeper oznacza, że chcesz regularnie pomagać konkretnej osobie w więzieniu za pośrednictwem jej rodziny. Wybierz więźnia politycznego i kliknij „Zostań strażnikiem”, nasz zespół wkrótce się z Tobą skontaktuje.
Możesz poprosić o listy, które mamy w magazynie, w tym celu zostaw swoje konto telegramu w celu uzyskania opinii, skontaktujemy się z Tobą i po zweryfikowaniu Twojej tożsamości przeniesiemy archiwum z Twoimi listami.
Czy jesteś blisko więźnia politycznego? Wyślij nam krótki opis sytuacji i swój kontakt na Telegram. Po zweryfikowaniu danych, opublikujemy kartę danej osoby.
Czy posiadasz informacje na temat postępowań administracyjnych? Prześlij nam krótki opis i kontakt w Telegramie, aby uzyskać opinię. Po sprawdzeniu danych opublikujemy Twoje dane na stronie.
Prosimy o pozostawienie kontaktu na Telegramie i jak najbardziej szczegółowe opisanie swoich umiejętności. Po moderacji Twoje ogłoszenie zostanie opublikowane na stronie.