Aleh Hajdukiewicz – były szef Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych dzielnicy Frunzienskiej, deputowany, lider białoruskich liberalnych demokratów i mąż zaufania Alaksandra Łukaszenki w wyborach 2020 roku.
W nocy z 11 na 12 lipca 2021 roku dom deputowanego Aleha Hajdukiewicza we wsi Siomkawa w obwodzie mińskim zaatakowano koktajlami Mołotowa. Jeszcze tego samego dnia KGB wszczęło sprawę z cz. 1 art. 289 KK RB „Akt terroryzmu”. Prorządowe media zaczęły rozpowszechniać informacje o osobistych atakach na przedstawicieli władz.
13 sierpnia 2021 roku KGB przeprowadziło operację specjalną w celu zatrzymania grupy ludzi. Z wykonanej pracy i zatrzymania około 20 osób funkcjonariusze zdali relację 15 września 2021 roku. W filmach propagandowych opowiedziano o zatrzymanej rodzinie Wajciachowiczów z Barysawia, a także o tym, że prowadzono wobec nich czynności operacyjno-rozpoznawcze. Funkcjonariusze poinformowali, że już 10 czerwca 2021 roku Uładzisłau Wajciachowicz przyszedł pod miejscową jednostkę wojskową z zamiarem podpalenia jej koktajlami Mołotowa, ale tego nie zrobił i je zniszczył. Ponadto w nagraniu pokazano fragmenty nagrań audio, zrzuty ekranu korespondencji, a także dane z obserwacji wideo rodziny Wajciachowiczów. W opublikowanym fragmencie przesłuchania Uładzisłau mówi, że „chcieli zniszczyć mienie Aleha Hajdukiewicza”. Funkcjonariusze zameldowali, że pozwolili na dokonanie wszystkich tych działań tylko dlatego, że chcieli dotrzeć do wszystkich, którzy podzielają podobne idee oporu. Co znamienne, o swoich planach nie poinformowali domniemanych celów ataku, aby zapewnić im bezpieczeństwo. Ta sytuacja po raz kolejny przypomina nam, że głównym zadaniem białoruskich struktur siłowych nie jest ochrona porządku prawnego i ludzkiego życia, lecz prześladowanie i rozbijanie wszystkich sił i ruchów opozycyjnych wobec dyktatora. Zwłaszcza tych, którzy są gotowi przeciwstawić się przemocy reżimu Łukaszenki poprzez akcję bezpośrednią.

czynności operacyjno-rozpoznawcze funkcjonariuszy, zrzut ekranu z nagrania
Sprawę przejął śledczy do spraw szczególnej wagi Zarządu Śledczego KGB, podpułkownik sprawiedliwości Kudrejka Pawieł Mikałajewicz urodzony w 1984 roku, służący w jednostce wojskowej 10091.
Oprócz rodziny Wajciachowiczów 13 sierpnia 2021 roku za zgodą prokuratora A.I. Szweda do aresztu śledczego KGB trafili: Wajciachowicz U.W., Wajciachowicz A.A., Wajciachowicz W.M., Lisouski S.J., Niawiarkiewicz D.S., Padźko W.O., Padźko A.E., Jarmak A.I., Piestrak E.W., Marhol D.J., Czychinski P.W., Hurski A.K., Bujakiewicz A.F. Natomiast w izbie zatrzymań tymczasowych (IWS) umieszczono: Wajciachowicz W.P. i Piatuch W.W.

śledczy w sprawie „o terroryzm”
Kim są ci ludzie? Przyjrzyjmy się temu. Zacznijmy od znanej już rodziny Wajciachowiczów z Barysawia.
Uładzisłau Wajciachowicz – były żołnierz jednostki wojskowej 5448 wojsk wewnętrznych MSW na stanowisku dowódcy plutonu. Dla jasności: w tej jednostce szkoli się ludzi, którzy zajmują się „ochroną porządku prawnego”, konwojują skazanych i pilnują ich w koloniach karnych. Po wyborach 2020 roku Uładzisłau odszedł ze służby, tłumacząc to tym, że było mu ciężko przebywać w tym otoczeniu, mówił, że nie wytrzymał psychicznie. Wraz z żoną Anastasiją Wajciachowicz mieszkał w Mińsku, ona pracowała jako sprzedawczyni w sklepie zoologicznym.
W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej Uładzisłau postawiono zarzuty z artykułów: cz. 3 art. 289, cz. 1 i cz. 2 art. 295-3, cz. 2 art. 357, cz. 1 art. 359, cz. 3 art. 361-1, art. 364 KK RB. Anastasii postawiono zarzuty: cz. 3 art. 289, cz. 1 cz. 3 art. 289, cz. 1 art. 295-3, cz. 2 art. 357, cz. 1 art. 359, cz. 3 art. 361-1, art. 364 KK RB.

zdjęcie z jednostki nr 5448, w której służył Uładzisłau Wajciachowicz
Wolha i Wital Wajciachowiczowie mieszkali w Barysawiu. 49-letnia Wolha zajmowała się przedłużaniem paznokci, 57-letni Wital pracował przy produkcji drewnianych okien. Mają troje dzieci: dorosła córka i syn (Uładzisłau) mają już własne rodziny i mieszkają osobno, najmłodszy syn, który mieszkał z nimi, ma 9 lat.
W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej Witalowi postawiono zarzuty z artykułów: cz. 3 art. 289, cz. 2 art. 295-3, cz. 2 art. 357, cz. 1 art. 359, cz. 3 art. 361-1 KK RB. Wolze postawiono zarzuty: cz. 3 art. 289, cz. 2 art. 357, cz. 3 art. 361-1 KK RB.
W listach ojciec pisze, że jest w szoku z powodu zatrzymania matki. Mówi, że żałuje, że tam trafił, prosi o wybaczenie za wszystko. Brat nie pisze niczego szczególnego, po prostu informuje, że czeka na nasze listy. Matka pisze to samo co ojciec: wybaczcie, nie myśleliśmy, że się tu znajdziemy. Takie rzeczy», — opowiada Kryścina, córka Wajciachowiczów.
Cała rodzina została wpisana przez KGB na „listę terrorystów”. Nie przysługują im przekazy pieniężne, wszystkie ich konta na wolności zostały zablokowane.
Były funkcjonariusz MSW, zwolniony w 2012 roku w związku z naruszeniem warunków kontraktu – 35-letni Jarmak Arciom Ihorawicz. Oskarżono go o to, że doradzał Wajciachowiczom w sprawie podpaleń. Mimo to 30 listopada 2021 roku zwolniono go za zobowiązaniem do stawiennictwa i opuścił kraj.
Kolejny zatrzymany to 39-letni Piestrak Eduard Wiktarawicz, funkcjonariusz OMON GUWD. W służbie od 2006 roku. Jak wielu funkcjonariuszy, był poddawany kontroli. Wiadomo na przykład, że w bazie jednostki wojskowej 3214 Eduard brał udział w szkoleniach specnazu i ćwiczeniach z rozpędzania zgromadzeń z użyciem sprzętu specjalnego.
Fragment rozmowy Piestraka z 2021 roku:
W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej Eduardowi Piestrakowi postawiono zarzut wyłącznie z cz. 3 art. 425 „Bezczynność funkcjonariusza publicznego” KK RB.

oskarżeni wywodzący się ze struktur siłowych
44-letni Pawieł Wiktarawicz Czychinski – mieszkaniec Baranowicz. Wiadomo, że po ukończeniu BUP podjął pracę w prokuraturze rejonu Frunzienskiego. W 2020 roku Pawieł pracował na stanowisku starszego śledczego w wydziale śledczym miasta Mińska. W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej postawiono mu zarzuty z cz. 1 art. 357 i cz. 3 art. 424 KK RB.
20 sierpnia 2021 roku zatrzymano 46-letniego Sakałoua Siarhieja Anatolewicza i umieszczono go w areszcie śledczym KGB. Mężczyzna jest mieszkańcem Lidy i emerytowanym wojskowym. W opublikowanym fragmencie nagrania KGB mężczyzna przyznaje, że otrzymał na Telegramie wiadomość od pewnej osoby z prośbą o spotkanie w Kijowie, a także o to, by „wziąć udział w ruchu oporu”. Funkcjonariusze poinformowali, że Siarhiej prowadził obserwację wyznaczonych celów, a także uczestniczył w przemieszczaniu „broni” przez granicę. W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej postawiono mu zarzuty z cz. 3 art. 289, art. 295, art. 333-1, cz. 2 art. 357, cz. 3 art. 361-1 KK RB.
W tej samej sprawie zatrzymano 46-letniego Siarhieja Lisouskiego – pracownika działu obsługi klienta Europcar. Według dostępnych informacji spotykał się on z funkcjonariuszami MSW i przekonywał ich do odmowy wykonywania zbrodniczych rozkazów, pomagał w relokacji tych z nich, którzy odchodzili ze służby i obawiali się prześladowań. W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej postawiono mu zarzuty z artykułów: cz. 3 art. 289, cz. 3 art. 289, cz. 1 art. 342, cz. 2 art. 357, cz. 1 art. 359, cz. 3 art. 361-1, art. 364 KK RB. Lisouski został wpisany na „listę terrorystów”.
Wśród oskarżonych jest także 40-letni Dzmitry Niawiarkiewicz – dyrektor Europcar, firmy partnerskiej Ubera w Mińsku. Dzmitry nadal przebywa w areszcie. Wiadomo, że w listopadzie 2020 roku był zatrzymany z art. 23.34 KoAP RB za udział w protestach. We wrześniu 2021 roku zarzut wobec niego przekwalifikowano na art. 357 KK RB. W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej postawiono mu zarzuty z artykułów: art. 243, cz. 2 art. 357, cz. 3 art. 361-1 KK RB.

oskarżeni w sprawie „o terroryzm”
Wcześniej w sprawie figurował 41-letni Marhol Dzmitry Juryjewicz – były przedsiębiorca indywidualny, pracownik salonu samochodowego Peugeot w Mińsku. O jego dalszych losach wiadomo niewiele. W pewnym momencie mężczyzna zniknął z listy oskarżonych, nie wiadomo, gdzie przebywa, Dzmitry od dawna nie pojawiał się w mediach społecznościowych. Ciekawostka – przed zatrzymaniem funkcjonariusze KGB prowadzili jego podsłuch.
Początkowo wśród zatrzymanych znaleźli się także małżonkowie z Mińska – 40-letnia Wolha i 45-letni Alaksandr Padźko. Wiadomo, że para wychowuje dwoje dzieci. Po czterech miesiącach, 13 grudnia 2021 roku, zostali zwolnieni z aresztu śledczego KGB za pisemnym zobowiązaniem do niewyjeżdżania. Wolhę Padźko skazano później z cz. 1 art. 342 za udział w protestach na 3 lata „chemii domowej”.
Oskarżonymi w sprawie zostali też 53-letni Bujakiewicz Andrej Fiodarawicz oraz krewni Hurski A.K. i Hurski W.K (zatrzymany 27 sierpnia 2021 roku i umieszczony w areszcie śledczym KGB).
13 sierpnia 2021 roku zatrzymano 29-letnią Wolhę Wiktarauną Piatuch – pochodzącą z obwodu homelskiego pracownicę hotelu „Europa” w Mińsku. Byłe współwięźniarki Wolhi przekazywały, że stara się ona nie zbliżać do nikogo, ponieważ często podsadzano jej do celi osoby próbujące wydobyć informacje, których Wolha nie posiada. Kobieta nie przyznaje się do winy. Mimo to postawiono jej zarzuty: cz. 2 art. 289, cz. 2 art. 295-3, cz. 1 art. 357, cz. 1 art. 359, art. 364 KK RB. Wolha Piatuch również została wpisana przez KGB na „listę terrorystów”.

oskarżeni w sprawie „o terroryzm”
6 grudnia 2021 roku na kanale „MSW Białorusi” w Telegramie pojawiła się informacja, że przy wsparciu siłowym jednostki antyterrorystycznej «Ałmaz» oraz SOBR wojsk wewnętrznych MSW zatrzymano grupę osób, które 16 sierpnia 2021 roku (trzy dni po zatrzymaniu grupy ludzi w sprawie podpalenia domu Hajdukiewicza) rzuciły koktajle Mołotowa w budynek milicji. Komitet Śledczy wszczął sprawę z cz. 2 art. 289 KK RB. Wiadomo, że tylko dwóch zatrzymanych w tej sprawie pozostało w areszcie. Ponadto oskarżeni nie mają związku ze sprawą podpalenia domu Hajdukiewicza (przyp., uzupełniono 24.01.23).
Wiadomo, że oskarżonym w tej sprawie został 39-letni mieszkaniec Mińska Dzianis Wasilewicz Filonczyk. Mężczyzna pracował jako tragarz, ma dwoje dzieci. Od chwili zatrzymania przebywa w areszcie śledczym KGB. W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej postawiono mu zarzuty z cz. 2 art. 357, cz. 3 art. 361-1 KK RB.
Innym znanym oskarżonym został 45-letni Uładzimir Mikałajewicz Sawiankou – deputowany z Puszkinskiego okręgu wyborczego nr 9 (agromiasteczko Kaładziszczy) 27. kadencji. Wcześniej Uładzimir był dowódcą OMON (przyp., uzupełniono 24.01.23).
I tak w 2022 roku z pierwotnych zarzutów „zwolniono” Marhola D.J., Hurskiego A.K. i Hurskiego W.K., Bujakiewicza A.F., Jarmaka A.I., Padźko W.O. i Padźko A.E.
13 stycznia 2023 roku KGB poinformowało o przekazaniu sprawy karnej do Prokuratury Generalnej. Według komunikatu oskarżonych jest 18 osób. Wśród nich: Uładzisłau, Wital, Anastasija i Wolha Wajciachowiczowie, Siarhiej Lisouski, Dzmitry Niawiarkiewicz, Eduard Piestrak, Wolha Piatuch, Uładzimir Sawiankou, Siarhiej Sakałou, Pawieł Czychinski i Dzianis Filonczyk.
Oprócz wymienionych wyżej 12 osób na liście oskarżonych znalazło się jeszcze 6 osób, z których trzy (jak twierdzi KGB) zostały aresztowane zaocznie:
Piotr Jurkiewicz, oskarżony z art. 342, cz. 2 art. 357 i cz. 3 art. 361-1 KK RB.
41-letni Mikałaj Siarhiejewicz Roj, oskarżony z cz. 2 art. 295-3, cz. 2 art. 357, cz. 3 art. 361-1 KK RB.
Alaksiej Michajłau, oskarżony z cz. 2 art. 406 KK RB o niezawiadomienie o przestępstwie. Według dostępnych informacji przebywa w areszcie (przyp., uzupełniono 24.01.23).
O kolejnych oskarżonych KGB informuje: „osoby te ukryły się przed śledztwem, zostały objęte międzynarodowym listem gończym, a ich ściganie karne prowadzone jest w trybie postępowania specjalnego”.
Wadzim Prakopjeu – biznesmen. Założyciel i zastępca dowódcy białoruskiego pułku «Pahonia». W chwili przekazania sprawy do Prokuratury Generalnej zarzuca mu się: cz. 3 art. 289, cz. 4 art. 295, cz. 2 art. 295-3, cz. 3 art. 333-1, cz. 2 art. 357, cz. 1 art. 359, cz. 1 art. 361-1, art. 364, cz. 3 art. 424 KK RB.
Dzianis Chamicewicz, oskarżony z cz. 3 art. 289, cz. 2 art. 295-3, cz. 2 art. 357, cz. 3 art. 361-1 KK RB. Do 2008 roku – funkcjonariusz 8. zarządu Departamentu Ochrony ds. ochrony przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych państw obcych, a także obiektów specjalnych najwyższej wagi państwowej (przyp., uzupełniono 24.01.23).
Ihar Czamiakin – były oficer jednostki specjalnej MSW „Ałmaz”, a także były zawodnik MMA. Na stronie „Białoruskiego Trybunału Ludowego” ma swoją stronę jako uczestnik brutalnego tłumienia protestów. Według informacji dziennikarzy Czamiakin odszedł ze służby po rozkazie zatrzymania Marii Kalesnikawej jesienią 2020 roku. Ponadto dziennikarze podają, że Czamiakin być może uczestniczy w obronie Ukrainy. Jest oskarżony z cz. 3 art. 289, cz. 2 art. 295, cz. 2 art. 295-3 i cz. 2 art. 357, cz. 1 art. 359, cz. 3 art. 361-1, art. 364 KK RB. Czamiakin przebywa na emigracji (przyp., uzupełniono 24.01.23).
Najprawdopodobniej wszyscy uczestnicy mieli co najmniej jednego wspólnego znajomego albo należeli do jednego z czatów na Telegramie, co stało się przyczyną masowych zatrzymań. Nie można też wykluczyć, że wszystkie działania zatrzymanych były starannie przygotowaną operacją białoruskich służb specjalnych, mającą posłużyć do późniejszych masowych aresztowań, zastraszenia mieszkańców kraju i zdyskredytowania ruchu oporu wobec reżimu Łukaszenki.
Jeśli posiadacie jakiekolwiek informacje o sprawie i jej oskarżonych, możecie przesłać je anonimowo przez stronę za pomocą przycisku „dodaj informację”.
