Jak sam Siergiej wyjaśnił na procesie, wziął sobie do serca zakrojoną na szeroką skalę rosyjską inwazję na Ukrainę i śledził wiadomości.
Co więcej, od początku kwietnia 2022 roku w jego rodzinie rozpoczęła się niezgoda. Próbując poradzić sobie ze swoimi uczuciami, sięgnął po alkohol.
14 kwietnia w obliczu dalszych problemów rodzinnych Siergiej Wojtiuk opuścił dom w kierunku granicy z Ukrainą. Świadkowie w sprawie (straż graniczna, taksówkarz itp.) zeznali, że Siergiej przed nimi powiedział, że zamierza dołączyć do batalionu Kalinowskiego.
Został zwolniony latem 2024 r., po odbyciu całości kary orzeczonej przez sąd.




