Roberto, pochodzący z Kuby grafik, mieszka na Białorusi od 30 lat, ma rodzinę i dzieci. Został zatrzymany 8 listopada 2020 r., przed rozpoczęciem protestu przeciwko przemocy i wynikom wyborów prezydenckich w Mińsku, i skazany na 15 dni aresztu administracyjnego.
Jednak po odbyciu kary nie został zwolniony – mężczyzna przez ponad rok przebywał w areszcie tymczasowym, po czym próbowano go deportować na Kubę przez Moskwę. W Rosji jednak nie wsiadł do samolotu i udało mu się ewakuować na Litwę.

