Dzmitry pracował jako monter wież wiertniczych i elektromonter w zarządzie montażu wież wiertniczych Biełorusnieftu.
28 lutego 2022 roku, w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, na szlaku Żerdź — Ostankowicze spłonęła szafa przekaźnikowa sygnalizacji. W rezultacie na odcinku linii Żłobin — Kalinkowicze, prowadzącej do granicy z Ukrainą, przestały działać semafory i zwrotnice. Według oskarżenia Dzmitry podpalił szafę wraz z dwoma znajomymi, aby spowolnić przerzut rosyjskiego sprzętu wojskowego. 4 marca tego samego roku zatrzymano go razem z żoną, którą wkrótce zwolniono.
W grudniu 2022 roku Dzmitry został uznany za winnego w sprawie karnej wszczętej z kilku artykułów, w tym „Akt terroryzmu” i „Zdrada państwa”, i skazany na wieloletnią karę pozbawienia wolności. Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, a sprawa swietłahorskich „partyzantów kolejowych” została wspomniana w rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie represji na Białorusi.




























































































