W listopadzie 2021 roku Aliaksandr został zatrzymany z powodu komentarza, który jesienią 2020 roku zostawił na czacie w Telegramie pod postem humorystycznego kanału, napisanym rzekomo w imieniu ministra spraw wewnętrznych. Według ekspertyzy komentarz zawierał „pośrednie nakłanianie do przemocy” wobec milicjantów. Do procesu Aliaksandr przebywał w areszcie.
W marcu 2022 roku uznano go za winnego w sprawie karnej wszczętej z artykułu „Podżeganie do nienawiści lub waśni” i skazano na pozbawienie wolności w kolonii karnej.
Zwolniony w lutym 2024 roku po odbyciu całej kary wymierzonej przez sąd.





