Na początku września kanał Telegram inicjatywy wolontariuszy „Listy zatrzymanych” opublikował informację o zatrzymaniu całej rodziny: Jana, Anastazji i Alesia Papkowiczów.
Siły specjalne wkroczyły do mieszkania Yana. Podczas aresztowania funkcjonariusze oddali strzał z broni automatycznej, raniąc psa, który zaczął na nich szczekać.
Jan spędził miesiąc w areszcie śledczym KGB, gdzie był torturowany i nie mógł chodzić. Doniesienia BT przedstawiały Jana jako najemnika planującego wyjazd na Ukrainę. Wiadomo, że Jan nie przyznał się do winy podczas procesu. Jeden ze świadków zeznał, że „naciskali na niego, a on podpisywał wszystko, co mu kazali”. Jako dowód winy Jana, śledztwo przedstawiło jego prywatną korespondencję z żoną, a także z przyjaciółmi, którzy, według śledczych, służą w pułku Kalinowskiego na Ukrainie.
Yan pracował jako inkasent gotówki w Belgazprombanku.
W marcu 2024 r. i kwietniu 2025 r. Yana została skazana dwukrotnie na podstawie artykułu „złośliwe nieposłuszeństwo wobec prawnych żądań administracji kolonii”, a łącznie do jej dotychczasowego wyroku dodano kolejny rok pozbawienia wolności.
13 grudnia 2025 roku został zwolniony po wizycie w Mińsku specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa, Johna Cola, i zabrany na Ukrainę.











