Wiaczesław został oskarżony o „wypowiadanie sformułowań poniżających honor i godność” A. Łukaszenki pod wpływem alkoholu i w obecności funkcjonariuszy policji. Nagrania z kamer samochodowych funkcjonariuszy policji zostały później wykorzystane w sądzie jako dowód winy Sołodkiego. Nie sprecyzowano, jakich słów użył Wiaczesław.
18.08.2024 r. odbyła się rozprawa apelacyjna. Wyrok uprawomocnił się.
Według obrońców praw człowieka zostanie on zwolniony na wolność zimą 2024 roku, po odbyciu całej kary ustalonej przez sąd.




