Według oskarżenia, w sierpniu 2020 r. Wadim Pietrowski, „działając wspólnie i w porozumieniu z grupą osób, z których inne nie zostały zidentyfikowane w toku śledztwa, brał czynny udział w wyżej wymienionych działaniach grupowych, rażąco naruszając porządek publiczny i wyraźnie sprzeciwiając się żądaniom funkcjonariuszy policji nakazującym zaprzestanie wyżej wymienionych działań...”.
Podczas rozprawy Wadim Pietrowski przyznał się do winy.
Z wyroku wynika , że dowodem winy mężczyzny były zdjęcia i filmy z jego telefonu, które zostały zabezpieczone podczas przeszukania. W pamięci telefonu znaleziono 15 filmów i cztery zdjęcia z protestu z sierpnia 2020 r.
Zdjęcia z protestu znaleziono także w korespondencji Viber na telefonie Pietrowskiego.
Przed procesem Pietrowski przebywał w areszcie.
