Siergiej Pawlukiewicz był gwiazdą „cichych akcji” 2011 roku. Po aresztowaniu był torturowany i zwerbowany przez KGB, jednak przyznał się do tego i publicznie odmówił współpracy z tą organizacją.
Siergiej był administratorem grupy VKontakte „Jesteśmy za Wielką Białorusią” (największej białoruskiej grupy, liczącej ponad 120 tysięcy subskrybentów) i mityngu „Marsz Milionów”.
Po tym zdarzeniu Pawlukiewicz nie pojawiał się już w mediach. Sądząc po mediach społecznościowych , pracował na „zwykłych” stanowiskach – jako ładowacz, brygadzista i tak dalej.
