Roman został zatrzymany i skazany w ramach postępowania karnego wszczętego po protestach w Mińsku w sierpniu 2020 r. Został oskarżony o wznoszenie barykad na stacji metra Puszkinskaja, gdzie zginął protestujący Aleksander Taraikowski. Jedynym dowodem winy było zdjęcie z jego telefonu. Roman nie przyznał się do winy.
Zwolniony latem 2024 r., po całkowitym odbyciu kary orzeczonej przez sąd.




