Nikita został aresztowany za spryskanie gazem twarzy funkcjonariusza policji prewencyjnej, gdy ten próbował chronić osobę na proteście. Został pobity, obcięto mu włosy nożem i spryskano mu twarz gazem. W grudniu 2020 r. został skazany na cztery lata ograniczenia wolności, ale prokuratorowi udało się później zwiększyć karę do dwóch i pół roku więzienia. Nikita nie stawił się w sądzie, przekazując przez znajomego, że na sali sądowej zaplanowano arbitralne zatrzymania, grożąc jemu i innym.
Przebywał na przymusowym wygnaniu.
Pod koniec marca 2025 roku okazało się, że Nikita, który ukrywał się przed wyrokiem przez cztery lata, został zatrzymany w Grodnie. Jak poinformowało MSW, mężczyzna został zatrzymany, nie miał przy sobie dokumentów, dlatego został poproszony o udanie się na posterunek. Nikita stawiał opór policjantom i rzekomo złamał rękę jednemu z nich. Podaje się, że mężczyzna był poszukiwany za rzekome „rozpylenie kanistra z gazem w twarz funkcjonariuszom organów ścigania” w sierpniu 2020 roku. Za to wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne. Opuścił kraj, ale następnie nielegalnie wrócił na Białoruś.
Od 13 maja 2025 r. nie ma żadnych informacji o więźniu politycznym. Zakaz korespondencji i przesyłek do niego. Brak również informacji o sprawie Nikity i terminie rozprawy. Ponadto informuje się , że śledczy w sprawie więźnia politycznego ma zakaz informowania krewnych i przyjaciół Nikity o stanie i postępach w sprawie.






























































