Rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami, a szczegóły sprawy nie są znane.
Prorządowe media donosiły, że Michaił miał dołączyć do pułku Kalinowskiego. Został zatrzymany na granicy białorusko-ukraińskiej.
Według obrońców praw człowieka, został zwolniony po odbyciu całej kary nałożonej przez sąd.






