Lew został zatrzymany w związku ze sprawą karną wszczętą po spontanicznych protestach, do których doszło 10 sierpnia 2020 r. w Brześciu przeciwko fałszerstwom w wyborach prezydenckich. Został skazany za udział w „masowych zamieszkach”.
Według obrońców praw człowieka, został zwolniony w kwietniu 2024 r. po odbyciu pełnej kary.



























