8 października Gleb Panasiuk opuścił Polskę, gdzie mieszkał i pracował przez ostatnie kilka lat, i udał się do rodzinnego Swietłogorska, aby odwiedzić rodziców. 9 października zadzwonił z Brześcia do znajomych w Polsce, aby powiedzieć, że przekroczył granicę i wkrótce wsiada do pociągu do Swietłogorska. Jednak po tym zdarzeniu kontakt z młodym mężczyzną urwał się .
Jak się okazuje, Gleb odbywał karę w areszcie tymczasowym w Homlu z powodu zarzutów administracyjnych, po czym został przeniesiony do Aresztu Śledczego nr 3 i oskarżony o popełnienie przestępstwa. Aktywiści praw człowieka mają informacje, że jego uwięzienie ma podłoże polityczne.
