Andrei pracował jako specjalista IT. 9 marca 2022 roku, jadąc samochodem przez miasto, zauważył rosyjskiego wojskowego KAMAZ-a z literą V, sfotografował go telefonem i wysłał zdjęcie na kanał „Biełaruski Hajun” w Telegramie, który wkrótce władze uznały za „formację ekstremistyczną”.
Pod koniec marca tego samego roku Andreia zatrzymali w domu funkcjonariusze GUBOPiK, urządzając w tym celu prawdziwą „operację specjalną”. Podczas przesłuchań wywierano na niego silną presję, a po zatrzymaniu na prorządowych kanałach pojawiło się nagranie z jego „skruchą”. Początkowo zarzucano mu także udział w „formacji ekstremistycznej”, ale ten zarzut nie trafił do sądu.
W sierpniu 2022 roku Andrei został uznany za winnego w sprawie karnej wszczętej z artykułu „Wspieranie działalności ekstremistycznej” za wysłanie tego zdjęcia. W sądzie sędzia zapytał go, dlaczego wysłał zdjęcie do „Biełaruskiego Hajuna”, a nie do mediów państwowych.
Zwolniony w grudniu 2023 roku po odbyciu całej kary.









