Alesia jest dyrektorką drukarni w Wilnie, ma syna w wieku wczesnoszkolnym.
4 kwietnia 2022 roku, po przyjeździe z Litwy na Białoruś w rocznicę śmierci matki, Alesię zatrzymano w strefie przygranicznej obwodu grodzieńskiego. Według jej relacji podczas przesłuchania w lesie bito ją, rażono paralizatorem, grożono nożem i duszono do utraty przytomności. Początkowo oskarżano ją o terroryzm w sprawie „partyzantów kolejowych”, a fragment jej przesłuchania pokazano w propagandowym filmie w telewizji państwowej. Później zarzut zmieniono na nielegalne przekroczenie granicy w zorganizowanej grupie.
W listopadzie 2022 roku Alesię uznano za winną w sprawie karnej wszczętej z artykułu „Nielegalne przekroczenie granicy państwowej Republiki Białoruś” i skazano na pozbawienie wolności. Na mocy amnestii karę skrócono o rok.
Zwolniona w maju 2024 roku po odbyciu całej kary.
Później Alesia opuściła Białoruś.



















