Wiadomo, że Samojłowicz przyznał się do winy . W wyroku sądu zauważono, że o celowości jego działań „wynikających z wewnętrznych przekonań protestacyjnych” rzekomo świadczy fakt, że został sfotografowany z flagą narodową – „atrybut orientacji protestacyjnej i jego poglądów politycznych”.
Mężczyzna przed rozprawą przebywał w areszcie, po ogłoszeniu wyroku został zwolniony.
